Just another things that should be said.

4:56 PM

Cała blogosfera oszalała na punkcie Nowojorskiego Fashion Weeku. Bloggerzy, lookbookerzy prześciagają się w stylizacjach wdzięcznie zatutuowanych "New York FW Day..." a ja siedzę sobie w ten sobotni wieczór z kubkiem gorącego kakao (kolejny nieodzowny dowód, że idzie jesień - schłodzony sok pomarańczowy już nie jest na topie) i przeglądam pokazy z minionych trzech dni, bo wiem, że później nie znajdę na to ani czasu ani ochoty. 
Jak na razie moim ulubionym pokazem zostaje Nicole Miller z jej cudownym połączeniem pozornie niepasujących do siebie kwiatowych printów oraz specyficznego wzoru glaxy ze skórąCushinie Et Ochs stawia na total biel, która według mnie zawsze jest modna, Erin Fetherston pokazuje nam dziewczęce kreacje jak z bajki, a Rag & Bone ostre zielenie i pastelowy łososiowy. Z nóg powaliła mnie ta kreacja Jasona Wu i idealne, oversize'owe stylizacje Thakoon AdditionChloé mnie nie zachwyciło, w przeciwieństwie do Lisy Perry, której piżamkowe looki wywołały uśmiech na mojej twarzy :)

Oczywiście, że koncepcje projektantów bardzo się liczą, ale tak szczerze? Mam już dość tej całej nagonki "projektant-sieciówka-masy z ulic" i muszę szczerze przyznać że niestety zazwyczaj jej ulegam. Lato? Wszyscy musimy mieć neony! Jak spódnica to tylko asymetryczna jak druga połowa globu! Jesień? Oczywiście burgund, wszyscy muszą mieć coś w tym kolorze! Bezmyślnie ściągamy gotowe pomysły zamiast się trochę wysilić.
Przyznaję się bez bicia, sukienkę asymetryczną kupiłam jeszcze w Belgii, na blogu swojej premiery nie miała z lekkiego lenistwa :). Ale po przeanalizowaniu pewnych trendów stwierdziłam, że nie chcę podążać za tym wszystkim co narzucą nam projektanci, między innymi na tym FW. Bo co, że niby jak zamiast bordowego późną jesienią założę pastelowy sweterek z wiosny to ktoś mi zabroni? Nie. I dlatego kocham modę.


All blogo-world got crazy about New York Fashion Week. Bloggers and lookbookers surpass in outfits called "NEw York FW Day..." and I'm just sitting here with a cup of chocolate milk (another sign that there's an autumn coming - cold orange juce isn't my favourite drink anymore) and I'm browsing shows from past three days, because I know that I won't have any time or mood to do that.
For now my favoutite show is Nicole Miller with her lovely, floral not-easy connected prints and my favourite galaxy print with leatherCushnie Et Ochs shows us total white looks Erin Fetherston cute clothes for teenagers (of course in my opinion!) and Rag & Bone fresh green and light orange. I was amused with that dress by Jason Wu and perfect, oversize looks by Thakoon Addition. I wasn't delighted with Chloé collection, but Lisa Perry made a smile on my face because of hers pajamas-looks :)
Of course designer's opinion is really important but honestly? I'm fed up with all that "designer - network shop - all people from the street" system. I have to admit that I usually cave it. Summer? All of us have to have neons! If a skirt only asimmetrical like on the other half of Earth! Autumn? Burgundy od cours, everyone has to have something in that colour! We just all wear the same and don't look around for all those other opportunities we can have!
I admit, I bought asimmetrical dress being on holidays in Belgium but I didn't show it yet because of being lazy :). But after analyzing some coming trends I decided I don't want to follow them perfecly. If I wear not-burgundy, but pastel sweater in the middle od autumn somebody'll say that I cannot and take it from me? No. And that's why I love fashion.

You Might Also Like

24 COMMENTS

  1. w pełni się z Tobą zgadzam:) noszę przede wszystkim to co mi się podoba. a czy jest akurat modne czy nie- trudno. grunt, że ja się sobie podobam:) świetny blog:)

    ReplyDelete
  2. zgadzam się. Ja nie kupiłam asymetrycznej sukienki ani spodnicy i jestem z siebie dumna bo najzwyczajniej w swiecie mi sie to nie podoba jednak bluzek z dluzszym tylem mam sporo bo to akurat uważam za ładne :)


    fajny blog, obserwuje. Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Heh, ja mam sweterek i koszulę :) Nie powiem, lubię ten trend, ale męczy mnie to wieczne podążanie z tym co narzuca nam sieciówki!

      Delete
  3. Ja tam korzystam z trendów, jeśli mają jakim (moim zdaniem) naprawdę fajny element. Nigdy nie miałam tak, że podobał mi się cały zestaw kreowany trendami... Tak naprawdę to odzież sieciówek, to dla mnie nuuuudy :C
    Choć kołnierzyki bardzo mi się podobają :)
    Obserwuję :)

    ReplyDelete
  4. Od czasu do czasu fajnie jest kupić coś co jest na topie, jednak bez przesady ;> Najlepiej nosić to co wygodne i nadal podoba się nam, a nie całemu światu ;d

    ReplyDelete
  5. oj przecież tracenie głowy dla FW to norma wśród blogerów i trzeba się z tym pogodzić niestety;)
    u mnie jeszcze sok nad kakaem góruje;)

    ReplyDelete
  6. Proszę wejdźcie na my-life-lucia.blogspot.com:) Co do posta to fajny:)

    ReplyDelete
  7. Naprawdę ciekawy blog, FW to chyba marzenie wielu blogerów! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie chyba tylko na pewno! Nie powiem, chciałabym kiedyś się tam znaleźć.. ♥

      Delete
  8. mrrr... gorące kakao :D uwielbiammmm ;)
    fajne zdjęcie

    ReplyDelete
  9. Mam pytanie, jak zaczynałaś hmmm karierę mdoelki ? Bo widzę masz takie profesjonalne zdjęcia, tak jak te obok, w zakładce ''O mnie'' Bardzo interesuje mnie modeling niestety mój wzrost niszczy moje marzenia :(
    Będę tutaj wpadała częściej, zaobserwowałam i liczę na rew. :)


    Zapraszam do siebie na najnowszy post, a także na rozdanie, w której możesz zgarnąć kurtkę z ćwiekami doskonała na jesienne dni :)
    Link : http://magicznypedzel.blogspot.com/2012/09/rozdanie.html#comment-form

    ReplyDelete
    Replies
    1. Heh, kochana, ja modelką nie jestem i nigdy nie byłam ;) Owszem, te zdjęcia były zrobione w studiu przez znajomą. Proponuję ci założyć konto na maxmodels.pl. Tak właśnie skontaktowałam się z tą fotografką :)

      Delete
    2. Dziękuję za odpowiedź, za chwilkę zakładam konto :)

      Delete
    3. A czy płaciłaś coś za tą sesję ?

      Delete
    4. Tylko dlatego, że jedyna, która odbyła się w studio :) tak nigdy, przenigdy nie płaciłam za zdjęcia!

      Delete
  10. Sobotę spędziłam bardzo podobnie z tego co widzę:) I już powoli czuje idącą jesień...

    http://annaantje.blogspot.com/

    ReplyDelete

like me on facebook

Subscribe