Tell me why I don't like Mondays

7:42 PM

Nieważne jak bardzo utwierdzona jestem w swoich (stylowych) przekonaniach staram zawsze się przełamywać. Pół dzieciństwa (takiego późniejszego już, jako że w wieku kilku latek byłam jeszcze szczęśliwą posiadaczką różowego kombinezonu w gwiazdki) spędziłam na bezcelowych rozmowach typu 'Kupmy może jakąś ciepłą, zimową kurtkę?', a jedyną moją odpowiedzią było spojrzenie jednoznacznie wyrażające 'A co ty wiesz o zimowej stylówie? (jak ktoś woli udawaniu Blair Waldorf) (już podczas mojej podstawówkowej edukacji, jak widać, wykazywałam wszelkie oznaki wskazujące że już kilka lat później pójdę o krok dalej i ze sztucznym uśmiechem na ustach będę przedstawicielką jakże modnej, ale niezwykle marznącej ulicy). Kończyło się na płaszczu, który, bądź co bądź, nie był w stanie zapewnić mi takiej ciepłoty jak porządna puchówka. Styl sportowy nigdy do mnie nie pasował (i nie pasuje nadal) ale ostatnio moim ulubionym sposobem na przełamywanie poszczególnych stylizacji jest dodawanie elementów zaczerpniętych prosto od przedstawicieli społeczności wmawiającej nam, że godzina biegania codziennie to sama radość i przyjemność (nie żebym się nie zgadzała, ćwiczę praktycznie codziennie ale nie jest to forma relaxu którą porównałabym do bezcelowego oglądania po raz trzeci tych samych odcinków Plotkary).Wracając do tematu, największą frajdę mam kiedy zakładam na raz coś eleganckiego i takiego mniej nadającego się na wizytę w drogiej restauracji. Kontrasty górą!

No matter how sure I am about my style I always try to put something new in my outfits, just not to stay boring. I spent half of my childhood (I mean that little later one, I'm not talking about the time when I was the happiest in the world owner of a pink star-printed winter suit) at endless talks like 'Maybe we'll buy a warm, winter jacket to you?' and I my only answer would be that unequivocal look of my face telling 'What do you kow about fashionable winter look?' (or pretending to be Blair Waldorf if you prefer) (you see, even while attending to a primary school there were many signes that I'll soon become a part of, quite fashionable, but still freezing community). It always ended at a cloak, which indeed wasn't able to provide me that kind of warmth that a good jacket filled with feathers would do. Sport style haven't ever particulary matched to me (and it still doesn't) but recently my favourite fashion trick is matching pretty elegant pieces with those destined rather for those people who claim that one hour jogging a day is a huge pleasure (not that I don;t agree; personally I love to excercise but you know, I wouldn't compare that relax to watching the same TV Series over and over again without any effort). Coming to the subject, it is really good to try some new things sometimes, so as it is good to make contrasts in your style!



H&M cap, CCC shoes, Bershka skirt, no name (adidas propably) Jacket, Brylove sunglasses

You Might Also Like

38 COMMENTS

  1. Czapka okulary kurtka-ekstra. Młodzieżowo, inaczej.Jednak buty, w tym secie wyglądają jak z innej bajki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No może to dlatego że buty mam jedne i niezbyt mam tutaj pole do popisu ;) Szukam idealnych od pół roku ale nic mi się nie podoba, więc sa te.

      Delete
  2. Ja spódniczkę i buty bym jednak wymieniła, kontrasty kontrastami, ale moim zdaniem twoja dzisiejsza stylizacja nie prezentuje się dobrze, a szkoda. :( Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  3. Ja również najbardziej lubię rzeczy z ,,nutką elegancji", ale zgadzam się, że kontrasty to bardzo dobra rzecz ;)
    Pozdrawiam ;*
    secretlypralines.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. A mnie się bardzo podoba ten "kontrast" w tej stylizacji:))
    Myślę, że wszystko dokładnie przemyślałaś i razem wygląda genialnie♥
    Naprawdę masz świetny styl, uwielbiam:))

    zapraszam do siebie w wolnej chwili :*

    ReplyDelete
  5. skladnia w tym tekscie, jest co najmniej powalajaca :D

    ReplyDelete
  6. Widzę, że znowu zaryzykowałaś i połączyłaś śliczną, dziewczęcą, delikatną, tiulową spódniczkę z ciężką, sportową, grubą kurką. Nie jestem zwolenniczką takich pomysłów, o czym już wspominałam w komentarzu pod poprzednią notką. Kombinować, owszem, czasem trzeba, ale z wyczuciem. Tu mi tego brakuje. Mam wrażenie, że każda część garderoby jest z innej bajki. Nie podoba mi się, ale jak zwykle tekstem jestem oczarowana. Dziękuję za kilkanaście minut szczerego uśmiechu na twarzy! Buziaki! ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A proszę bardzo, wpadaj częściej! :) ;**

      Delete
    2. Z wielką przyjemnością wpadam prawie codziennie :-)

      Delete
  7. świetnie wyglądasz!
    lubię takie kontrasty łączące styl sportowy z nutą elegancji :)

    ReplyDelete
  8. II wyglądasz świetnie w taki zestawieniu ciuchów. :D

    ReplyDelete
  9. grunt to lamac stereotypy, rowniez te dotyczace mody! lubie dziewczyny posiadajace swoj styl ( a ty go widze, masz) i potrafiace pisac fajne posty ( a ty potrafisz) pozdrowienia.
    P.S. W Polsce jestesmy prawie sasiadkami, mieszkam 100 km od ciebie i czesto bywam w Bialymstoku ( kiedy jestem w Polsce oczywiscie)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O to super, wpadaj czasem na jakąś herbatę ! :)

      Delete
  10. kurtka mi tu zupelnie nie pasuje :P
    ale resztę podglądam z zaciekawieniem ;)

    ReplyDelete
  11. Rzewczywiście, jest kontrastowo- świetnie!

    ReplyDelete
  12. Kurtka jest cudowna :) Bardzo mi się podoba ..

    ReplyDelete
  13. Zakochałam się w Twoich okularkach:)

    ReplyDelete
  14. świetny zestaw. Wymieniłbym tylko buty na jakieś workery, ale tak też jest dobrze :)

    ReplyDelete
  15. Świetna stylówa ;*
    Różowy kombinezoniik słodziasty ! :33
    Zapraszam ; www.everyday-smart.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Bardzo ładna spódniczka! :)

    ReplyDelete
  17. Sama przekonałam się podczas tej zimy, że płaszczyk nie może równać się z taką kurtką ;D

    ReplyDelete
  18. świetny, pomieszany zestaw :)

    ReplyDelete
  19. Masz interesujący styl.
    http://donnerlemeilleurdenous.blogspot.com/

    ReplyDelete
  20. Hej wpadnij do mnie na mój nowy wpis, chce przestrzec Ciebie przed beznadziejnym filmem, naprawdę masakryczny, choć z pozorów i ja bym na niego poszła - ilonastejbach.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. haha, fajnie piszesz ;D spódniczka jest super <3

    justallme-amy.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. super stylizacja! świetne oksy i butki!
    pozdrawiam :)

    ReplyDelete

like me on facebook

Subscribe