Happy Birthday KARDISE!

10:16 PM

Minął już rok odkąd dodałam pierwszego posta na Kardise. Aż trudno uwierzyć jak szybko czas mija, jak wszystko się zmienia, jak my się zmieniamy odkrywając nowe zainteresowania i poznając nowych ludzi. Początkowo blog nie miał być poświęcony modzie. Chyba po prostu potrzebowałam swojego miejsca, gdzie mogłabym gromadzić różne przemyślenia, zapisywać wrażenia z tego co otacza mnie na co dzień i dzielić się tym z innymi. Wiem, że daje mi to ogromną satysfakcję i, co najważniejsze, że znalazłam czynność, która sprawia mi niesamowitą frajdę. Mogę być kim tylko zapragnę - stylistą, fotografem, dziennikarzem. Cały ten przemysł bardzo mnie pociąga i zrobię co tylko w mojej mocy, by związać z tym przyszłość na stałe. 

It's been a year since I started blogging now. It is amazing how everything changes, how people and everything around us has influence on ourselves. At first it wasn't going to be about fashion. I think I just needed my place where I could show other people my interests, you know, do something just mine, work somewhere. I didn't even think that I'm gonna love it so much. That I'm gonna have you, YOU, my dear readers, because without you it wouldn't be worth anything. I know now how much happiness blogging gives me, I can be a stylist, photographer and journalist all in one. How great can be that?!

16 maj już zawsze pozostanie dla mnie wyjątkowy. Początki zawsze są trudne, ja nadal uważam się za osobę początkującą w dziedzinie mody i blogowania, ale to chyba jest najfajniejsze - to, jak poświęcamy się, by osiągnąć swoje cele. Miałam zamiar celebrować go niczym swoje własne urodziny, a nawet bardziej, bo co jak co, ale więcej sensu jest w cieszeniu się ze swojej ciężkiej pracy trwającej równo rok, niż z własnej osoby (i upływających lat. Swoja drogą nie wiem kto wymyślił taką głupotę żeby się cieszyć, że się jest coraz starszym. Do osiemnastki rozumiem, ale potem mam zamiar jeść tort tylko w blogowe urodziny!). Usiadłam więc w moim ulubionym miejscu w Białymstoku - Rynku Kościuszki, by spałaszować tę piękną muffinkę, którą, swoją drogą, kupiłam w cukierni, którą odkryłam przypadkowo i która wygląda jak z amerykańskich filmów (zawsze jako dodatkowe hobby planowałam, zaraz po modzie i pisarstwie, założyć przydrożną kawiarenkę, sprzedawać w niej kolorowe, paryskie makaroniki i zajadać się ciastami siedząc na białych krzesełkach) i na pewno już niedługo posłuży za tło do zdjęć na bloga!

16 of May will always be a red-letter day for me. This was the first time I posted here. Of course starts are always difficult, but now I can trurly claim that I'm moving forward, trying to learn as much as I can, no matter if I experience something good or unplesant. I was going to celebrate it myself, sit on the bench in my favourite place in Białystok - Kosiuszki Square and just eat that lovely muffin (which I bought by the way in the confectionery that I discovered by coinsidence and completely fell in love with, I'm going to use it as the background for outfit photos in future for sure!)

Wstałam cała uśmiechnięta, dumna z siebie, że już rok tworzę Kardise, ale tego, co wydarzyło się w szkole, kompletnie się nie spodziewałam. Oprócz faktu, że spełniam się w dziedzinie modowej mam najwspanialszych przyjaciół na świecie! Gdy przekroczyłam próg naszej placówki i zobaczyłam Patryka ubranego w okulary przeciwsłoneczne Asi, wiedziałam, że coś się święci. Ale to u nas normalka, zawsze mamy jakieś pomysły, więc podejrzewałam, że znowu będziemy zajadać się lodami i udawać, że w klasie mamy plażę, coś w ten deseń. Jednak dostałam najpiękniejszy prezent jaki mogłam otrzymać, prawie łzy cisnęły mi się na oczy (na przemian z głupim chichotem). W szatni czekał na mnie tort inspirowany kultową torebką Chanel no.55 (co widać po pikowaniach i rozpoznawalnym znaczku, a co więcej - ciasto było przepyszny!). Plakat wywołał u mnie z kolei taką salwę śmiechu, że nie mogłam podnieść się z podłogi. Od dzisiaj proszę się do mnie zwracać per Mistrzu Painta! (vel. Photoshopa). Mało, że w tle mam znaczek Louis Vuitton, to jeszcze na zdjęciu widnieję w swoim apartamencie w Nowym Jorku, z Maff i Jess (jako Cara Delavingne), w garderobie wypełnionej butami, otoczona przez fotografów mody ulicznej, w pierwszym rzędzie na pokazie, ba, nawet Kayture się załapała! Transparent już zawisł na honorowym miejscu w moim pokoju, a przesłanie z niego płynące napawa mnie entuzjazmem jak mało co - marzenia się spełniają!

I woke up in the morning smiling and simply happy that I've been making Kardise since year but things that happend at school were completely unexpected! I'm really grategul that besides I can post here thoughts about my passion I have the best friends in the world! When I cam to school in the morning and saw Patryk wearing Asia's sunnies I knew something was going to happen. But I thought it was something crazy as usual, you know, eating ice creams and pretending that classroom is a beach, something like that. But THIS?! Wow! They made a birthday cake for me, inspired by Chanel no.55 bag (and it was delicous!). And I also received a poster which was way too cute. Since today I should be called The Master of Paint (vel. Photoshop). Here I am in my apartament in New Yourk, with Maff and Jess (as Cara Delavingne), in my huge warderobe, on New York Fashion Week, sitting in the first row on the fashionshow, well, even Kayture is with me, haha! It is hanging in my room and giving me this positive energy every day - Dreams come true!



Chciałabym też przy okazji podzielić się z wami podzielić moją urodzinową stylizacją. Zawsze gdy kupuję jakąś rzecz, musi ona przykuć mój wzrok, wyróżnić się czymś z tłumu identycznych bluzek w paski i dżinsów. Tak było właśnie z tymi spodenkami (należącymi do A., ale musiałam je wykorzystać!). Plisy i wzorki, czyli coś idealnie dla mnie pasującego stanowią o ich oryginalności, a do tego krótki top, czyli prosto, wygodnie, ale z nutką inności - tak jak lubię.

I would also like to share with you my birthday outfit. I chose something perfect fot me - pleated, patterned shorts are something what is kind of made especially for me. Matched with simple black top make original, but still my styling. Totally love it!




ph best Natalia Łowicka photographer & vlogger, wearing: no name shoes, sh top, Zara shorts

You Might Also Like

41 COMMENTS

  1. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANA ♥ :))
    A tak w ogóle to wspaniały post, jestem pod wielkim wrażeniem zdjęć :o
    Są naprawdę niesamowite, masz cudowne włosy...nawet nie umiem opisać tego jak bardzo jestem zakochana w tych zdjęciach :) super!
    a tort jaki fajny:D wygląda pysznie:)
    buziaki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zdjęcia fotografa zasługa! Natalia Łowicka ♥

      Delete
  2. sto lat - nie poznalam cie na tych fotach - cudownie <3

    ReplyDelete
  3. Wszystkiego najlepszego, fajnych masz przyjaciół, moi się tylko nabijają z mojego blogowania :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jest na początku.. gdybyś wiedziała jak u mnie było.. to znaczy nikt się ze mnie nie nabijał, ale wstydziłam się tego że prowadzę bloga, jak ktoś to w końcu odkrył to się prawie popłakałam ale w sumie nie wiadomo dlaczego, bo moje obawy były bez sensu, wszyscy tylko mi gratulowali pasji i samozaparcia, ba, nawet chcieli mi zdjęcia cykać. Długo też wstydziłam się założyć fanpage na FB żeby cała szkoła się nie dowiedziała, ale dzisiaj nawet nauczyciele czytają Kardise i wiesz co? Jestem z tego dumna!

      Delete
  4. co ile można na ciebie głosować? raz na 24h?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem właśnie nic praktycznie, jeszcze jutro wyjeżdżam na dwa dni i pewnie jak wrócę będę na szarym końcu głosowania :( obserwujcie jak to sie zminia, proszę, motywujcie innych, to tylko mały klik a ja mogę spełnić marzenia!

      Delete
  5. Plakat świetny i do tego cholera jasna dziewczyno jaka Ty jesteś fotogeniczna ! Jak tu patrzę to jestem zszokowana. Z posta na post coraz lepiej.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, właśnke wcale nie jestem! :D

      Delete
    2. Może w to tylko nie wierzysz bo ja widzę swoje ;)

      Delete
    3. może w to po prostu nie wierzysz ;)

      Delete
  6. uwielbiam jak dziewczyny mają piegi, pozazdrościć.
    Świetnie wyglądasz, spodenki są genialne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Piegi - moja zmora ;/
      Dziekuję! :*

      Delete
  7. Sto lat bloga! :-))) Masz super przyjaciół, wzruszyłam się, czytając Twój post! Trzymam kciuki za Twoją modową karierę - wiem, że marzenia się spełniają!!! A zestaw super, zdjęcia cudne - j'adore!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fajnie, że to wszystko wywołuje trochę emocji. A przyjaciół - jak wyżej - mam najlepszych na świecie! :)

      Delete
  8. Wszystkiego najlepszego i ciągłego rozwoju! <3

    vamppiv.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. I lepsze zdjęcia od jakiegoś czasu :D Wszystkiego najlepszego :D

    ReplyDelete
  10. to pierwszy zestaw jaki spodobał mi się na Twoim blogu. coś świetnego! i bardzo dobra jakość, kolory... stylówa bezbłędna. kapelusz - cudo.

    ReplyDelete
  11. Wszystkiego najlepszego i sukcesu :*

    ReplyDelete
  12. Wszystkiego najlepszego :)
    Super stylizacja :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie do obserwowania i komentowania :*

    ReplyDelete
  13. gratulacje :)) poczatki nigdy nie naleza do najlatwiejszych, ale chyba tylko dlatego, ze to 'poczatki' :)))))
    tak tez jest z Twoimi zdjeciami. widze kolosalna roznice, miedzy tymi sprzed roku- /tak, od tego momentu, raz na jakis czas, staram sie przegladac Twojego bloga/ od 3,2 mpx, przez cyfrowke sony, po zdjecia w bardzo dobrej jakosci.
    jednak nie do konca mysle, ze to 'jedynie' kwestia rozdzielczosci aparatu :)) widac, ze przez ten rok, nabralas pewnosci siebie, czy to w pozowaniu do fotografii, czy pisaniu notek, co dalo sie dostrzec, z wpisu, na wpis.
    to wszystko wyszlo Ci zdecydowanie na dobre.
    nawet jezeli temu blogu, w natloku tysiaca innych nie uda sie przebic, to mimo wszystko bedzie sie liczylo to, co dzieki niemu osiagnelas, jako czlowiek. a tego, co osiagnelas jako czlowiek, nie zabierze Ci zaden pozbawiony ambicji hejter, ktory po angielsku bylby w stanie jedynie sie przedstawic, nazwac swojego kolege debilem oraz wypowiedziec serie nowo poznanych w LOL-u komend.
    nie wiem, czego mozna Ci zyczyc. gitary akustycznej Taylora K20ce z drzewa koa? wyprzedazy -90% w zarze? , starbucksa w niewodnicy?
    chyba tylko tego, zebys nadal spelniala swoje marzenia i nadal czerpala tyle satysfakcji, z prowadzenia tego bloga, tak jak teraz.

    przepraszam za wylewnosc, jest 2 w nocy, to mowi samo przez siebie, wiec ledwo przytomna- pozdrawiam :))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest 10 rano, ale ja równie mało przytomna po przeczytaniu tego komentarza. Codziennie gdy wstaję powtarzam sobie, że ma być lepiej. Nigdy nie jestem w pełni z niczego zadowolona, bo zawsze mogłam przecież zrobić więej. A przez ten rok odkryłam coś niesamowitego. Pokochałam mechanizm blogowania, dzielenia się z wszystkimi dookoła pasją. Kosztowało i kosztuje mnie to nadal, sporo wysiłku, ale według mnie na marzenia musimy zapracować sami. Hejterów na szczęście mam dość mało, ale nie warto przejmować się ich wszystkimi opiniami (tu się trochę nie zgodzę, bo niektórzy z nich w LOLa nie grają, za to świetnie czują się na zakupach). Myślę że swój osobisty sukces już osiągnęłam. Pierwsze zdjęcia komórką, teraz dzięki znalezionym w sieci fotografom wyproszone sesje już bardziej profesjonalne. Ciąglę się uczę, ale wiem, że warto, dla takich czytelniczek jak Ty! ;)))
      PS. Starbucksem w Niewodnicy bym nie pogardził, ale spoko, pracujemy nad tym, zarzą tej kawiarni już przestał odpowiadać na nasze maile :DD

      Delete
  14. Witaj, masz bardzo ładne zdjęcia, fajna letnia czarno-biała stylizacja! Zapraszamy do publikowania swoich zdjęć także w Domodi.pl, to bardzo proste, kilkadziesiąt blogerek już korzysta z tej opcji zwiększania zasięgu swojego bloga, zobacz: http://domodi.pl/stylizacje?Sort=Popularity .Codziennie publikujemy trendy ze stylizacji na naszym facebooku facebook.com/domodi, a najlepsze stylizacje pokazujemy także w mailingach. Zapraszam, w razie pytań, pisz do nas na domodi@domodi.pl Gosia z Domodi
    PS Przy okazji - Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

    ReplyDelete
  15. Wow, te nowe zdjęcie naprawdę super! To 1. ze stylizacją naprawdę świetne. Fotografie to najważniejsza część bloga, więc mam nadzieję, że częściej takie będą ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem o tym dlatego staram się angażować więcej ludzi w bloga :) a zresztą widziałaś sama na Successful Bloggin' jaki miałam aparacik - przydałaby się lustrzanka!

      Delete
    2. Nie od razu Rzym zbudowano - ja też nie miałam na początku lustrzanki, kiedyś Ci się uda :D

      Delete
    3. Tak, wiem o tym nawet nie wiesz jak bardzo ;) Małymi kroczkami do celu! :*

      Delete
  16. zapraszam do siebie po wyróznienie :)

    ReplyDelete
  17. Bardzo ładne zdjęcia :D Życzę kolejnych lat blogowania :D

    ReplyDelete
  18. fantastyczne zdjęcia !Życzę kolejnych lat blogowania :)

    ReplyDelete
  19. Kiedyś na twoim blogu pisałam, że zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia. Dzisiaj weszłam na twojego bloga po długiej przerwie i jestem pod wrażeniem. Swoją pracą pokazujesz, że jednak jak chce się coś osiągnąć to wystarczy tylko na to zapracować.
    Jesteś piękną dziewczyną
    Życzę powodzenia w dalszej zabawie z modą :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się z tego, nawet nie wiesz jak bardzo! I jak dużym poświęceniem jest blogowanie (ale z drugiej strony ogromną pasją ♥) nie muszę nikomu mówić, to jest najważniejsze dla mnie samej bo wiem jak się staram. Chyba już wszyscy posiadacze lustrzanek mają dość mojego spamu "Hej, jestem Karolina, mam bloga bla, bla, bla, zrób mi kilka zdjęć proszę!" ;) Ale warto, poznaję wiele utalentowanych osób i jestem bardzo wdzięczna Natalce za te właśnie najnowsze fotografie (taaaki talent! :D). Miło mi bardzo, że ktoś dostrzega moją ciężką pracę, tym bardziej że, nie oszukujmy się, kim ja jestem, 15 lat, żadnych "chodów", ale wierzę, że na siebie trzeba, tak jak powiedziałaś, zapracować.
      Pozdrawiam :*

      Delete
  20. Cudowna jest ta stylizacja (chyba najlepsza) <3
    Spodnie są niesamowite, do tego ten kapelusz i buty.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rzeczywiście jedna z moich ulubionych, ale wiesz, wrażenia estetyczne odbiera się inaczej jeśli są przedstawione w odmienny sposób - z początków bloga mam kilka na prawdę super outfitów, ale sfotografowanych komórką, więc nie przyciągają i nie widać tam tak dobrze wszystkiego co chciałam przekazać.. Ale tak, ta stylizacja w 100% mój styl :) no, może jeszcze jakieś obcasy by się przydały!

      Delete
    2. nie, nie! te buty są idealne! <3

      Delete
    3. Ale mój styl ogólnie bardziej odzwierciedlają high heels ;)

      Delete

like me on facebook

Subscribe