Stop sleepin', stop speaking, just run

8:21 PM

Kenzo, Dolce&Gabbana, Mary Karantzou. Co łączy tych wszystkich projektantów? Wzory. Moje ulubione zawijasy, tłoczenia, nadruki zestawione w kontrastujący sposób. Jak mantrę powtarzam wszystkim dookoła: "nie ma dwóch wzorów niepasujących do siebie. Są tylko te źle noszone!". Kropki i paski? Żaden problem! Dwa rodzaje kwiecistych printów? Okraszone jednolitą narzutki w postaci lejącego się kimona mile widziane! Kupując te spodnie na prawdę (przez chwilę) zastanawiałam się nad noszeniem ich ze zwykłą, białą bluzką. Jednak na rozważaniach się skończyło - rano odruchowo chwyciłam za najbardziej rzucającą się w oczy bluzkę i pobiegłam na przystanek. Po drodze usłyszałam tylko ciche westchnięcie mamy, które zatytuowałabym po prostu "Za moich czasów...".

Kenzo, Dolce&Gabbana, Mary Karantzou. What do all those fashion designers have in common? Prints. You know how much I love them. I keep telling everyone: "There aren't any two prints that don't match together. There are only those worn in a bad way!". Stripes and spots? No problem! Two diffrent flower prints? Worn with a baggy, plain kimono highly welcomed! When I was buying those pants I thought (only for a moment) about wearing it with a normal, extremely casual (hahah, what an oxymoron) Tshirt. But it ended as fast as it started - when I was completing this look I grabbed the most eye-catching top in my warderobe and a second later I was on my way to the bus stop. I could only hear the silent sigh of my mum, which was supposed to mean "When I was young...".

Klimaty boho-hippie nigdy nie były mi szczególnie bliskie. Najwyraźniej jednak lato i ilość czasu spędzonego na pobliskich łąkach robi swoje, bo zakodowałam że coraz częściej moje oczy przypominają dwie zapalone na czerwono lampki kiedy spotkają na swojej drodze wszelkiego rodzaju frędzle i beżowy zamsz (nadal nie lubię tego materiału najbardziej w świecie!). Tym razem wykorzystałam w roli drugoplanowej opaskę (jeśliby doczepić do niej kilka sztucznych kwiatków spokojnie mogłabym właśnie szaleć pod sceną na Openerze). Tylko ja się tak wściekam, gdy ciągle podjeżdża mi do góry? (opaska, nie Opener). 

Boho-hippie style has never been escpecially close to me. Apparently summer and time spent in the meadow done its work because I noticed while shopping, that my eyes turn into small, red lights when I spot any kind of fringes or beige suede (I still hate this kind of material). This time I used a headband that could perfectly fit into summer festival's atmosphere if only I attached there some flowers. Am I the only person who gets mad when the headband moves up all the time?


ph. Paula Olszewska, wearing: Pimkie top, H&M pants, Zara shoes, no name headband

You Might Also Like

19 COMMENTS

  1. moglamyś napisać jak ustwiłaś etykiete teen vouge i jak ona działa?

    ReplyDelete
    Replies
    1. przyłączam się do pytania! :)
      Daria

      Delete
    2. Jak dodajesz post zawsze z prawej strony masz jakby zakładkę "etykiety" i tam możesz dodać dowolną, jaką tylko sobie wymyślisz, nawet jak chcesz "krowy na polu" czy "lody na patyku". Chodzi o to, żeby selekcjonować swoje posty, gdy piszesz np. o podróżach dodajesz etykietę "podróże", a gdy o modzie - "moda" i wtedy czytelnicy po kliknięciu w tę etykietkę są przekierowywani do postów o tylko tej wybranej tematyce. Co do teen vogue'a - szczerze to do końca nie wiem, ale chyba jak się tak taguje jest możliwość znalezienia się w "daily best dressed" na stronie Teen Vogue. Ja tak zawsze oznaczam posty outfitowe :)

      Delete
    3. karolina, dziekujemy!;);)

      Delete
    4. Haha, za co tu mi dziękować, to ja dziękuję za Waszą obecność tutaj! Służę pomocą! ♥

      Delete
  2. dobre zdjecia, a polaczenie panterkowych ciapek, z burgundowymi etnicznymi zawijasami o dziwo- nie odpycha :)))) udana stylizacja

    ReplyDelete
  3. ciekawa stylizacja


    zapraszam do mnie : www.sotheemily.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Bardzo fajnie udało Ci się to połączyć, podoba mi się! :)
    Haha, też się zawsze irytuję, gdy takie opaski podjeżdżają mi do góry, nie jesteś sama.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hhaahahaha, od razu mi lepiej! :D

      Delete
  5. I love the combination and I agree - prints will always go with prints ! You look lovely ♥

    Basha

    ReplyDelete
  6. Osobiście nie potrafię łączyć tak różnych wzorów, no i jestem trochę minimalistką. Ale Tobie wyszło to całkiem nieźle. A co do hippie boho etc. to ja uwielbiam. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Myślę, że nie ma w tym zbytniej filozofii, trzeba po prostu trafić na taką parę która zgra się w Twojej głowie, i jeśli Ty będziesz uważała że Ci się to udało, nikomu to oceniać :)

      Delete
  7. śliczne zestawienie,, bardzo twarzowe do tego oryginalne zestawienie printów:) obserwujemy? ja się już dodałam :) będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz dołączyć się do mojego pierwszego konkursu, w którym do wygrania są ubrania ufundowane przez sklep. Serdecznie zapraszam :) http://dreams-amaze-me.blogspot.com/2013/06/giveaway-with-persunmall-clothes-to-win.html

    ReplyDelete
  8. hejj widziałam na twoim insta że masz bluzę msbhv. mogłabym wiedzieć jaki rozmiar ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bluza jest mojej koleżanki :) Radzę Ci zamówić mniejszą niż nosisz bo jest spora, chociaż S (np. ja noszę zazwyczaj M). Taka luźniejsza ogólnie, ale to fajnie wygląda przy tym fasonie

      Delete
  9. Czemu nie odp na komentarze?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bo nie byłam na komputerze, właśnie odpowiedziałam ;)

      Delete

like me on facebook

Subscribe