Autumn only in my head

8:26 PM

Tak, wiem, mam dziwne sposoby na zachowywanie wspomnień. Zamiast postawić  na biurku pocztówkę , trzymam w metalowym pudełeczku po ciastkach serwetkę z  Ladurée.  Zamiast wywołać zdjęcia, przypinam do tablicy korkowej bilety na metro. O Londynie przypominam też sobie nosząc buty 'oxfordki'. Nie pytajcie czemu. Zapewne chodzi o ich nazwę (Oxford, uniwersytet, Anglia, te sprawy), ale też o styl kojarzący mi się z tym miastem. Buty na płaskiej podeszwie, wystające skarpetki. Specyficzna odmiana szkolnego ubioru, urozmaicona mieszanką wzorów i barw. I tak, Kenzo. Nigdy nie miałam, ulubionego domu mody. Jestem za tym, że domów mody nie można po prostu 'lubić'. Wszyscy znani projektanci zasługują na swój prestiż. I wszyscy znajdują też jakąś niszę. Zawsze gdy oglądam kolekcje znajduję wiele sylwetek, które wpasowują się w moje upodobania, ale ostatnio naszło mnie na Kenzo i Dolce&Gabbanę (ja to potrafię dobrać niezły mix). Jakkolwiek wpływu włoskiego duetu tutaj nie widać, to Kenzo jak najbardziej. Znani ze swoich zielonych bluz z głową tygrysa, które nosiło pół świata, jedynych vansów, które mi się podobają, psycholedicznych nadruków w postaci oczu i, wreszcie, kolorowej panterki. Nosiłam się z zamiarem kupna Topshopowej podróbki, ale skończyło się na (obecnie) ulubionej spódnicy. I kto mi powie, że jesień musi być szara?

Yes, I know I have weird sense of saving my memories. Instead of putting a postcard on my desk I keep napkins taken from Ladurée in a special metal box. Instead of developing pictures I pin metro tickets on the board. I try to remember about London also by wearing oxfort shoes. It's propably because of their name (Oxfort, University, England, you know what I mean) but the style that reminds me of this city may be concerned either. Flat shoes, socks sticking out of them, specific type of a 'school style' matched with some more colours. And yep, Kenzo. I've never had my favourite fashion brand. I think that we can't just 'like' them. All of the designers deserve their prestige and all of them carve their niches. Whenever I watch fashion shows (speaking of Fashion Weeks.. I'm so behind!) I find many outfits that I like in many diffrent collections, but recently I tend to pay attention to Kenzo and Dolce&Gabbana more intesively(nice pair, huh?). Although we cannot see italian couple's influence in today's post, Kenzo has done its work. Known for their green sweater with tiger's face (which has been worn by the half of the world by the way. And then copied by most of shops), the only vans shoes I like, psychodelic eyes prints, and, finally, leopard print. In all the colours and sizes. I wanted to buy Topshop fake but it ended at this skirt (which became a favourite one immediately). And who'd tell me autumn needs to be grey?


ph. Paula Olszewska, wearing: River Island skirt, outlet shirt, Steve Madden shoes

You Might Also Like

19 COMMENTS

  1. masz straszne nogi :o sory za szczerość

    ReplyDelete
    Replies
    1. używasz w ogóle jakiegoś balsamu? suche... i wyglądają jak brudne...

      Delete
    2. Nie, balsamów nie używam, wiesz, wolę wydać na ciuszki żeby mieć co na blogasku pokazać. Wodę też oszczędzam.

      A tak serio, to zawsze są i były suche, mogę je sobie nawet co 10 minut oliwką smarować i tak takie będą. Przecież zdjęcia na bloga to nie jest profesjonalna sesja z make-upem na której miałabym smarować sobie nogi, no błagam...

      Delete
  2. Pełna profeska. Gratuluję
    Lipska ;)

    ReplyDelete
  3. Świetny post i tekst :) Właśnie skąd czerpiesz inspiracje do pisania tekstów?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z nikąd :) siadam i piszę co mi ślina na język przyniesie

      Delete
    2. Mam jeszcze jedno pytanie, znowu odnośnie zdjęć, a więc jak pisałaś na maxmodels.pl, że zgadzali się na sesję, napisałam chyba do 20 osób, z czego połowa ma płatne, a zgodziły się dwie, do tego jedna nie ma czasu, a do drugiej musiałabym jechać 1,5 godziny. Więc jak??

      Delete
    3. To akurat niezbyt ode mnie zależy haha :) jest też taka zasada że 'za pierwszą sesję trzeba zapłacić'. Ja się z nią nie do końca zgadzam, ale rzeczywiście jeśli nie masz już jakiś dobrych zdjęć i fotograf widzi tylko zdjęcie z ręki na profilowym to nie jest zbyt chętny do tfp. Szukaj jeszcze na fan page'ach na facebooku, może znajdziesz. Albo kogoś ze szkoły, ze znajomych którzy się interesują fotografią, jest na prawdę dużo takich osób.

      Delete
    4. Akurat takich zdjęć nie mam :D Ok, no to szukam dalej ;)

      Delete
    5. Nie no to był przykład :) dasz radę, trzymam kciuki!

      Delete
  4. swietna spodniczka :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    ReplyDelete
  5. A mi się podobają Twoje nogi. :) I spódnica podbiła me serce.<3

    ReplyDelete
  6. Ja tam ci zazdroszczę nóg ;)

    ReplyDelete
  7. Muszę ci przyznać ,że jesteś najlepszym przykładem tego, że można spełniać swoje marzenia.Fakt,że cieszysz się z wycieczki (dla innych tak zwykłej sprawy) pokazuje jak bardzo tego chciałaś :) życzę ci powodzenia i obyś się nigdy nie zmieniła,dążyła do celu i cieszyła się z wszystkiego co osiągasz

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! Takie słowa wiele znaczą, na prawdę :))

      Delete

like me on facebook

Subscribe