Dolce&Gabbana baby

7:25 PM

Też tak czasami macie, że wiecie czego chcecie, dokładnie jak ma wyglądać i jak na złość nigdzie tego nie ma? Marzyłam o złotej spódnicy midi już od jakiegoś czasu, ale przeszukiwanie wszelkich możliwych sieciówek, stron internetowych od H&M po Romwe, małych przydrożnych sklepików i second handów na nic się zdało. W takich sytuacjach włącza mi się przycisk 'Indiana Jones' (za dużo tych filmów w dzieciństwie) i nie spocznę dopóki nie znajdę swojego Graala (wspominałam już że mam skłonność do przesady?). Jeśli nie zrobili takiej spódnicy którą sobie wymarzyłam, wezmę sprawy w swoje ręce (no może nie dosłownie w swoje). Pomijając wiele śmiesznych historii (jak zawsze u mnie), odkrywania mojego miasta podczas lokalizowania sklepów z materiałami (mieszkam w Białymstoku całe życie i nadal go nie znam!) w końcu dostałam to, o co mi chodziło (pytanie pani w sklepie 'Wybierasz się na wesele, czy może dyskotekę?' jako wyznacznik poziomu mojej nienormalności) i natychmiast pobiegłam do sąsiadów, jako że mam za płotem świetną panią krawcową (dobrze, że są takie osoby w pobliżu!). Kto ma igłę, ten ma władzę, jak to mówią. Po kilkuminutowej rozmowie wszystko było ustalone i już po dwóch dniach miałam moją wyśnioną spódnicę, z zakładkami, w tym błyszczącym kolorze (taniec zwycięstwa wykonany na śliskich liściach to nie najlepszy pomysł, uwierzcie mi na słowo). 

My my, do you also have this feeling sometimes that you want something, you particularly know what, and you can't find it anywhere? I was dreaming about a perfect, midi, golden skirt for a long time. I searched all the shops and online sites form H&M to Zara, from second hands to little boutiques in my hood - nothing. When a situation like this happens I pretend to be Indiana Jones, searching for my own Graal (did I mention I tend to exaggerate?). If they didn't make a skirt I loved, I'm going to make it on my own (okay, maybe not literally). Including many funny stories, discovering my hometown (isn't it ridiculous I've been living in Bialystok for my whole life and I don't still don't know sooo many places?) I finally got material I wanted (saleswoman question 'Are you going for a disco or for a wedding?' made my day) and went to my neighbour, who is actually a seamstress (so glad I have people around me like that!). Who's got the needle, owns a power, I may say. I talked with her for a minute or two, and after few days I had my dreamed skirt (a victory dance performed on slippy leaves isn't the best idea, believe me). 

Dolce&Gabbana co sezon pozostaje w czołówce najlepszych (moim zdaniem) kolekcji. To przepiękne zdjęcie z finałowego wyjścia modelek, ubranych w czerwoną koronkę i złotą biżuterię pozostało mi w pamięci przez pół roku, kiedy próbowałam znaleźć coś w tej estetyce. I znowu spełzło na niczym, tak więc tym razem sama złapałam igłę, nitkę i przyszyłam koronkę do starej bluzki. Czerwone usta zawsze mi się podobały, ale jakoś nie czuję się w nich najlepiej. Jednak idealnie wpasowały mi się w ogólną barokową estetykę i tym razem szminka poszła w ruch. 

Dolce&Gabbana each season proves me they are ones of my favourite. I've been thinking about this inspiring picture, looking for anything in red crochet. Again, there was nothing satisfying so this time I bought a piece of material and sew it on my old top. I matched it with red lips to make a otally baroque and femine look, although I sometimes feel uncomfortable when I'm wearing red lipstick. What do you think about the effect?


ph. Paula Olszewska, wearing: DIY skirt, DIY top, Zara shoes

You Might Also Like

26 COMMENTS

  1. Wow *.* swietnie ci to wyszło nie spodziewałem sie, że aż tak dobrze to bedzie wyglądać :) Poszukiwanie materiałów i tak najlepsze hahah :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahahahaah, ciekawe czy ta babka na nas czekała po zamknięciu :D Ale ja potem miałam przygody jak Dortexu szukałam, w drugą stronę autobusem pojechałam, takie historie ;)

      Delete
  2. Jestem pod wrażeniem!!! Wyglądasz cudnie i jak najbardziej powinnaś nosić czerwoną pomadkę na ustach!!! Brawo za kreatywność .... a kolekcja D&G w której główną rolę grała Monica Bellucci skradła moje serducho na maksa i śni mi się do teraz :D
    Czarno białe zdjęcie ma taki klimat że hej!
    Zostaję Kochana , bo uwielbiam tak kreatywne osóbki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miło mi ;) Ale nie przepadam za tak wyrazistym makijażem na co dzień ;)

      Delete
  3. Jesteś taka śliczna, czemu się tak szpecisz tymi workami :c

    ReplyDelete
    Replies
    1. 1. Ja? Śliczna? Hahaha, suchar roku :*
      2. Jakimi workami? ;o

      Delete
  4. Jej uwielbiam Cię. Każdy następny post coraz bardziej zwala mnie z nóg :3

    iamfuckingcrazybutiamfreee.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Ale świetna sprawa, wyglądasz świetnie, szczególnie w takiej fryzurze! No i jak to mówią- potrzeba matką wynalazku ;)

    ReplyDelete
  6. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  7. Stylizacja jest mega, jedna z Twoich najlepszych. ;) Przypominasz tu trochę Adele :D Gdzie w końcu znalazłaś materiał?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hah, Adele? :) Chyba jestem od niej troszkę 'mniejsza' XD
      Materiał kupiłam w Dortexie na składowej :)

      Delete
  8. Cudaśna ta spódnica, a cała stylizacja jest magiczna! <3

    ReplyDelete
  9. piękna spódnica !
    bardzo ciekawy wpis

    pozdrawiam serdecznie
    MArcelka Fashion

    :)

    ReplyDelete
  10. Z tą stylizacją bierzesz udział w konkursie tak ? ;)

    ReplyDelete
  11. Stylizacja bardzo kreatywna ! Jestem pod ogromnym wrażeniem również makijażu i fryzury-bardzo Ci pasuje ;)

    Do tego świetny portret ;)

    ReplyDelete
  12. Spódnica wyszła genialnie, ale to fryzurą zachwycam się najbardziej - pięknie Ci pasuje!

    ReplyDelete
  13. O tak, Paula oprócz zdjęć tež czesze i maluje :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Proszę pogratuluj ode mnie Pauli, bo we wszystkich trzech dziedzinach spisuje się fantastycznie :-)

      Delete
    2. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam :)


      Paula.

      Delete

like me on facebook

Subscribe