I don't mind being a Yeti

1:44 PM

Do siebie trzeba mieć dystans. Trzeba nauczyć się z siebie śmiać razem z innymi, bez zbędnych obrażanek i kręcenia nosem. Idealny nie jest nikt, to pewne jak czarne okulary Anny Wintour. W czasach przedszkola było logiczne, że jak Kasia stwierdziła, że sukienka mojej lalki ma brzydki kolor nie odzywałam się do niej wieczność (czytaj: pięć minut) i za żadne skarby świata nie chciałam wybaczyć. Jak ostatnio dowiedziałam się od którejś pani profesor, dzieci są bardzo mądre i kreatywne, później szkoła zamyka je w wyznaczonych przez kilku ministrów ramach i próbuje stworzyć klonów o tej samej wiedzy i zdolnościach. Z czasem więc nie obchodzi nas już, co ta Kasia bąknie o naszej lalce, ale jak już wspomni o nas samych, to jest źle, żeby nie powiedzieć gorzej. Ja nie lubię podchodzić do wszystkiego serio. Dlatego docinki traktuję z przymrużeniem oka, obracam w żart i staram śmiać się ze swoich niedoskonałości i wpadek. Kto powiedział, że zawsze będziemy ubrani idealnie, proporcje sylwetki zostaną zachowane, kolor podpasuje nam do oczu, butów i jeszcze koralika w naszyjniku, i nic tylko robić zdjęcia i wstawiać na okładkę Vogue? Przecież to niemożliwe, każdy robi błędy. Jakbyśmy ich nie robili, byłoby nudno! Owszem, można usiąść i grzecznie słuchać tych wszystkich poradników w czasopismach dla kobiet, jak to biała marynarka i czarne rurki a do tego szpilki zawsze się sprawdzają, ale czy ktoś z Was  tu obecnych chciałby umrzeć wiedząc, że nigdy nie założył czegoś bardziej złożonego niż dwie podstawowe barwy (no i ewentualnie dres, ale to jak nikt nie patrzył i tylko pod osłoną nocy). Lubię patrzeć na nawet najbardziej dziwne stylizacje. Ofiara mody! - krzyczycie. Fashion victim, hahaha! - takie czytam nagłówki. To moda, tego nie zrozumiesz - podpis pod zdjęciem dziwacznie odstrojonego pana na Fashion Weeku. Owszem, to też ma swoje granice. Ale patrząc na szara ulicę, ludzi wyglądających identycznie mam ochotę wskoczyć w strój ptaka z Ulicy Sezamkowej niczym Tamara (może nie dosłownie, niezbyt mój styl ale wiecie o co mi chodzi). Oczywiście, minimalizm też może być nieprzewidywalny. Ostatnio po raz pierwszy chyba zaczęłam się zastanawiać nad stylem.. polskiej ulicy. Nie zagranicznej, naszej właśnie. Nigdy o nas nie myślałam w tych kontekstach, śledziłam raczej to, co dzieje się hen hen za oceanem. Ale my też mamy charakterystyczny styl. I wcale nie musimy udawać Nowego Jorku czy Londynu. Nasze nieco stonowane barwy i elegancja są wyjątkowe. A ja dzisiaj postanowiłam zostać Yeti dokonując zakupu życia w second handzie.

Everybody needs to learn how to laugh at yourself. Without feeling offended and pouting. Nobody is perfect, it's sure as Anna Wintour's sunglasses. In kinder garden times it was certain that when Kate told my doll's dress had ugly colour I wouldn't speak a word to her forever (read: five minutes) and would be cross with her the whole.. five minutes. Some time ago one of my proffessors said that children are really creative and wise but then school destroys all of it to put everyone into some government's requirements and tries to produce thousands of clones that have the same statement in every possible situation (well, I couldn't agree more). So after few years we don't care anymore what Kate says about our doll. But when she says something bad about ourselves.. it is worse than bad. I don't like being serious about everything, this is why I don't always care what people think about me. Who said that we will always look perfectly, proportions of our body would be like in all the books about 'wearing clothes best for the shape of special kind of figure', the colour of the sweater will match our eyes, shoes, bag and the bead of the necklace, nothing more to do, just go and shoot for Vogue. It's impossible, you folks! It's just so darn boring when everything is perfect. Of course, we can spend our life sitting and listening to guidebooks which say that 'black skinny jeans and a white shirkt can never go wrong' .Yayy, so true. But so NONcreative. Would you like to die knowing that you have never worn anything more than b&w? Fashion victim they say. Dressing up! - I read in the newspaper. But looking at grey streets I want to wear a Big Bird's costume (okay, maybe not exacly my kind of style but you know what I mean). Of course minimalism can be unpredictable! Recently I thought a lot about polish street fashion and how it evaluates. We don't need to pretend we're London or NY. We're special anyways. And me? Today I decided to be a Yeti (Halloween kind of mood, you know) by buying this faux fur in second hand. 
ph. Gosia Jabłońska, wearing: sh fake fur, H&M pants, New Balance sneakers, Mohito hat, Pimkie Tshirt

You Might Also Like

25 COMMENTS

  1. Świetne futerko,
    pozdrawiam (:

    ReplyDelete
  2. Jakim aparatem robisz zdjęcia? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fotografowie mają swoje aparaty - są linki zawsze, ich pytaj.

      Delete
  3. Wow! Ile zapłaciłaś za te futro? :o jest piękne! <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, 26 zł :D zakupy życia, kupiłam jeszcze jedno za 12 zł.

      Delete
  4. Cudny zestaw! Bardzo podoba mi się kapelusz :)

    Zajrzysz? :)
    iamfuckingcrazybutiamfreee.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. unpredictable*, evoluates->evolves ew.evaluates

    ReplyDelete
    Replies
    1. OMG ile błędów hahah -,- tak się kończu pisanie postów w 5 min między nauką geografii a polskiego -,-
      PS. Dzięki, wszystko poprawione! :*

      Delete
  6. Ciekawy blog <3
    agrestaco6.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. gdzie kupiłaś te futro? (:

    ReplyDelete
  8. Świetny zestaw, piękna kurteczka :)

    klaudynabiel.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Świetnie wyglądasz w kapeluszu. Piękne zdjęcia.
    pozdrawiam
    http://retro-moderna.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Heh mam coś podobnego, ale jeszcze się w tym nigdzie nie pokazałam. Chyba czas to zmienić?

    Zapraszam do obserwowania: www.vacuumshadow.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Are you barefoot in those shoes?

    ReplyDelete
    Replies
    1. See through ones? :)

      Delete
    2. Nope, normal ones ;) even striped I suppose

      Delete

like me on facebook

Subscribe