Blue coat perfect for the snowy time

4:22 PM

Nie wiem co mnie ostatnio tak przyciąga do tego koloru - niebieskie spodnie, niebieski płaszcz, wymarzona beanie, niebieskie długopisy (które mają mi ułatwiać pisanie esejów... próbuję w to wierzyć), nawet waniliowe świeczki zostały zastąpione przez te niebieskie. Istna obsesja. Marzył mi się idealny płaszcz - w jasnoniebieskim kolorze, długi, luźny. Znalazłam ten - o wyrazistym odcieniu niebieskiego i pudełkowym kształcie (reakcja: nada się, biorę). W końcu mogę zanotować w kalendarzu (który od początku roku prowadzę bardzo dokładnie i usilnie, zapisując tam nawet takie godne zapamiętania przez następne pokolenia przemyślenia jak "Lód. Widzę wszędzie lód. Dostałam ataku palpitacji serca. Jak ja wyjdę w moich butach na zewnątrz?! Idę po miskę z ciepłą wodą, będę rozmrażać uliczkę pod domem"), że znalazłam ciepłą czapkę, której nie mam zamiaru zdejmować aż do nadejścia wiosny, w której (W KOŃCU!) nie marznę i wyglądam też w porządku (w tym momencie przeklinam wszystkich nienoszących czapek - nie wiem jak to robicie, ale słyszałam, że takim to mózg zamarza, lepiej nie próbować).

Recently blue colour became really alluring to me - I want literally everything in that shade; starting form the coat, pants, through some socks and ending at pens (that are supposed to help me with writing essays.. haha, every excuse is possible, right?). Even vanilla candles were replaced by the blue ones. Obsession, this is how they call it! I wanted a long, loose and baby blue coloured coat. I found this one - rather box-shaped, in a deep blue shade. My reaction was siple: let's take it! I finally can note in my calendar (where I'm constantly writing down eveything so worth remebering to the next population like, let's say for example "Ice. I see ice everywhere. How am I supposed to go to school today in my shoes?! Okay, now I'm going for a bucket and some warm water - I will make the ice melt near my house") that I found a perfect winter cap - warm and I look in it quite okay (I don't know how people can not wear caps in winter, it's like commiting a cold suicide!) 



ph. Delirious Joy, wearing: Front Row Shop coat, outlet jeans, Aldo beanie

You Might Also Like

9 COMMENTS

  1. Czy płaszcz i bluza z poprzedniego postu są nowymi warszawskimi nabytkami? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, obie te sesje wykonane były jeszcze przed wyjazdem. A bluza i płaszcz pochodzą ze sklepu interentowego, do którego nie ma dostępu w sklepach stacjonarnych :)

      Delete
  2. Masz świetne, świetne, świetne buty! :)

    ReplyDelete
  3. matko jaki piękny płaszcz ! zakochałam się <3

    ReplyDelete
  4. Awesome outfit and cool pics :D
    Super nice Blog

    http://heyhadrien.blogspot.com/2014/02/weekend-pics.html

    ReplyDelete
  5. Ale CUDOWNY :o Chyba jeszcze nigdy nie widziałam tego typu płascza, rzeczywiście jest wyjątkowy pod kazdym względem! Kolor, kształt, materiał..w dodatku wyglądasz w nim naprawdę urzekająco :)) jak zwykle cudowna i nie mogę przestać się zachwycać :D buziaki!

    ReplyDelete
  6. Świetny blog:)
    Płaszcz niesamowity!
    Obserwuję ;)
    www.worldcharlotte.blogspot.com

    ReplyDelete

like me on facebook

Subscribe