Light blue leather on the street

8:19 PM

Jedno z najbardziej absurdalnych, irytujących i kompletnie bez sensu pytań zadawanych wszystkim dzieciom w szkole i pseudo-celebrytom w wywiadach, zaraz obok 'ulubiona potrawa' i 'ulubiony przedmiot w szkole' (eeee, w-f?) to, zazwyczaj ignorowane przeze mnie, 'Twój ulubiony kolor?'. Na dowód dodam tylko, że w podstawówce zdenerwowałam nauczycielkę używaniem, ponoć niecenzurowalnych słów, poprzez swoją pełną ironii odpowiedź 'Lubię wszystkie kolory oprócz sraczkowatego'. I w sumie trwałam przy tym stanowisku przez moje całe życie, przechodząc jedynie przedszkolną fazę różowej Barbie, ale ostatnio miewam trwające całkiem długo okresy, kiedy najchętniej kupowałabym wszystko w jednym odcieniu. Baby blue spodobał mi się wyjątkowo poprzedniej jesieni, po fali zafascynowania projektantów pastelowymi okryciami wierzchnimi na zimę - spędziłam pół roku na szukaniu jasnoniebieskiego płaszcza. Mimo iż zakończyłam tę misję marnym niepowodzeniem, nadal każda oglądana przeze mnie rzecz oceniana jest przez pryzmat 'wyglądałaby lepiej niebieska' (począwszy od butów, przez pościel w moim pokoju, na słomkach do napojów kończąc). Na razie cieszę się jeszcze przyjemną, jesienną aurą, udaję, że znajduję się na Londyńskim Fashion Week'u biegając w skórzanej spódnicy i przepełnionym lekturami (a.k.a. gazetami modowymi) plecaku, ale już rozglądam się za zimowym futrem w tym kolorze. Dobrego tygodnia!

One of the stupidest, most irritating and making completely no sence questions usually asked to little children and celebrities among 'favourite meal' and 'favourite subject at school' (eeekhm, PE?) is, usually ignored by me, 'What is your favourite colour?'. I've never was able to properly answer it and I remeber one time when my primary school teacher got mad at me, because, as she pointed out, I used swear words when I told her I like all the colours except the poo-alike one (you know, the mix of brown, yellow and green, bleh). And actually this was my typical answer for this question, like, how am I supposed to choose? There are so many beautiful shades and they look diffrent on the things, and there are many kinds of them, so yeah, undoubltely a stupid question. But recently I realised I've got something into baby blue. I liked it about a year ago, last autumn, when there was this huge crush on pastel coats and when everyone bought pink ones, I was looking for the perfect baby blue one. Unfortunately I didn't manage to find a proper one but since then every garment, starting from accessories, clothes and ending with juice-sippers looks more tempting for me if it's  in light blue. Here on the pictures I'm pretending I'm on a London Fashion Week (which I'll attend one day, watch me!), wandering in my leather-alike blue skirt and favourite shoes of the moment - my grandma's leather moccasins. Now it is time to look for a baby blue fake fur, any ideas where to start? 







(wearing: Asos skirt, vintage shoes, sh Tshirt, Sinsay sunglasses, Zara backpack)

You Might Also Like

15 COMMENTS

  1. A ja lubię to pytanie i cieszę się, kiedy ktoś podaje tę samą odpowiedź :)
    ładnie wyglądasz :)

    ReplyDelete
  2. Cudowny outfit, cudowna spódnica, a drugie zdjęcie pod notką jest extra(!!) <3

    ReplyDelete
  3. aaaaa ! Czasem coś odwalisz tak totalnie nie z mojej bajki... a tu siedzę i patrzę, patrzę i napatrzeć się nie mogę ! Nosiłabym :)

    Pozdrawiam :*

    ReplyDelete
  4. Schudłaś albo baby blue skirt działa cuda. A tak serio, to był komplement :D Poza tym sama również uwielbiam ten kolor i marzy mi się błękitna sukienka na przyszłe lato. Pewnie będzie już niemodna ojojoj smutas ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. 1.hahahah, chyba wakacyjna faza na bieganie coś dała, bo ostatnio wszyscy mi to mówią, LOL! Btw, ona właśnie strasznie poszerza ;)
      2. Who cares?! Po pierwsze nie czekaj lata, zimą sukienki są też mega, z ciepłym swetrem i grubymi rajstopami, a po drugie co cię obchodzi co jest modne? Modne jest to co ci się podoba. Na baby blue był szał rok temu, jak widzisz mi nie przeszło i dobrze mi z tym :)

      Delete
  5. Naprawdę świetnie piszesz! I fajnie wyglądasz, tylko lepiej chyba wyglądałaby ta spódnica, gdyby miała inny krój - np. linii A. Mam pytania: kim chciałabyś zostać w przyszłości? nie myślałaś o projektowaniu mody? Bo to, że nadajesz się na dziennikarstwo to już wiesz (i jak pamiętam, chciałabyś być dziennikarką). Chodzi mi o to, że pewnie tak jak ja jeszcze się zastanawiasz co byś chciała robić ;)
    I jeszcze jedno: na jakiej stronie oglądasz filmy po angielsku? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Co do kroju to prawda, ale ten materiał mnie urzekł, nie znalazłam innej ;) nie myślałam nad projektowaniem, obecnie nie widzę się w tej roli, ewentualnie mam jakieś tam małe pomysły więc w przyszłości, kto wie, ale mam tu na myśli raczej kapsułowe mini-kolekcje w stylu buty Chiary Ferragni czy Cara Delavigne x Burberry. Żeby być projektantem trzeba mieć duże zdolności manualno-twórcze, ja przy takim nawale pracy nie mam czasu ich rozwijać ;) interesuje mnie bardziej ta druga strona - stylizacja, pisanie, pr, tworzenie wizerunku marki, kampanii reklamowych.

      A filmy googluję ;) tylko obecnie ... eh szkoła, szkoła, szkoła :/

      Delete
    2. Myślałaś już o jakichś uczelniach, kierunkach studiów? :)

      Delete
    3. London Collage of Fashion albo Central st. Martins, ale jeszcze nic dokładnie, może jeszcze mi się odmieni i pójdę na jakiś mniej ekskluzywny uniwerek, może coś się blogowo rozwinie i zrobię rok przerwy, nie mam pojęcia :D

      Delete
    4. Oooo! Widzę, że wybierasz te same uczelnie co ja :) Jeśli wszystko się uda, to może się spotkamy ;)

      Delete
  6. Very cool backpack! I really like the skirt and the sunglasses together xo Great pictures!

    http://anovamelody.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Widzę, że ktoś podłapał miejscówkę! ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, akurat nasze miasto jest na tyle niewielkie że ciężko żeby się nie powtarzały ;)

      Delete

like me on facebook

Subscribe