Started at the blog, ended in the books shop

8:15 AM

Od długiego czasu ciekawią mnie społeczne tendencje, rozumiane szerzej niż tylko wzór kratki modny jesienią za sprawą konkretnego pokazu. Przyczyny, dla których wybieramy poszczególne filmy, słuchamy takiej a nie innej muzyki... Ostatnio nie sposób nie zauważyć mody wśród blogerów na.. wydawanie książek. Pamietam, że od dziecka marzyłam, ze kiedyś moją powieść będzie można kupić w ksiegarni i jakaś osoba trafi na nią przez przypadek na wyprzedaży, kupi za kiesoznkowe i spędzi całą noc w swiecie stworzonym przeze mnie za pomocą słów napisanych na maszynie do pisania (żeby było bardziej poetycko).

Nie ma czemu się dziwić. Książki to kolejny etap rozwoju osoby medialnej. Przecież od dawna osoby znane z telewizji, żony prezydentów czy celebryci pisali książki. Gwarantowało to wydawnictwom sprzedaż ze względu na pewną grupę odbiorców zainteresowanych samym autorem. W przypadku blogerów dochodzi jeszcze jeden aspekt. Czytelnicy ich stron poniekąd darzą ich (nas?) zaufaniem, więc z chęcią dokonają zakupu książki. 

I tak mamy na rynku porady Kominka "Jak zarobić na blogu", skarbnicę przepisów autorki "Moich wypieków", propozycję Michała Kędziory z Mr. Vintage "Rzeczowo o modzie męskiej" odnoszącą duże sukcesy, kilka książek Niekrytego Krytyka, autora najpopularniejszego kanału na polskim YouTube. Niedawno do sieci trafiły informacje o mającej ukazać się książce Magdy Kanoniak - autorki pierwszego w Polsce vloga modowego "Radzka", podobnie Karolina Gliniecka "Charlize Mystery", nawet moi ulubieni Lekko Stronniczy a.k.a. Włodek Markowicz i Karol Paciorek wydają książkę! Możliwe że przyszło to do nas zza granicy - publikowały już przecież takie osoby jak Chiarra Ferragni, Scott Schuman, autor najbardziej znanego bloga street style - The Startorialist, Leandra, założycielka The Man Repeller, podobnie jak uwielbiani w Anglii vlogerzy - Zoe Sugg, Alfie Deyes i inni. Początkowa każda pozycja napawała mnie radością, dumą, że z Internetu można wypracować sobie drogę na księgarniane półki. Ale w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać... czy aby nie za dużo tego? Czy teraz każdy po kolei stanie się pisarzem? Bo przecież obserwujemy zjawisko, kiedy każda dziewczyna staje się specjalistką od stylizacji, makijażu, mody,  czy social media. Trzeba przyznać wszystkim pozycjom, że zostały świetnie wypromowane i stworzone, podane klientom w interesujący sposób i sama z chęcią przeczytam te pozycje. A co Wy sądzicie?



pictures used in this post are not mine

You Might Also Like

2 COMMENTS

  1. Uwielbiam takie książki!

    Zajrzysz?:)
    iamfuckingcrazybutiamfreee.blogspot.com

    ReplyDelete

like me on facebook

Subscribe