Coffedise: KAFFKA bistro

12:27 PM

Lista miejsc, które chciałabym Wam pokazać w ramach akcji #coffedise ciągnie się na dwie kartki w moim kalendarzu, a wśród nich, bardzo polecana, zarówno przez Was, jak i moich znajmych, KAFFKA znajdowała się na piedestale. Dotychczas pisałam już o Flow Food i Takę it away, więc nowych czytelników zapraszam do lektury także tamtych artykułów :).


Tymczasem prezentuję Wam miejsce klimatyczne, gdzie każdy wchodzi z uśmiechem na ustach i, w większości przypadków, wraca bardzo często. Swoją zasługę ma w tej kwestii zapewne kadra tworząca biznes - ludzie z pasją, lubiący to, co robią. W KAFFCE byłam wcześniej kilka razy, mijam ją często w drodze do szkoły, więc w wolnej chwili zawsze mogę tam zajrzeć. To kawiarnia całkowicie inna od prezentowanych dotychczas - nie tylko serwująca napoje typu kawa, herbata, gorąca czekolada, frappe czy yerba, ale też przytulny lokal, z ciekawym, domowym wystrojem, dużym lustrem, tablicą do pisania kredą i świetnym parapecie, służącym za stolik.

Kaffkowicze są też świetni jeśli chodzi o promocję, chyba nie spotkałam się z takim podejściem do klienta w żadnym innym miejscu w Białymstoku. Zdjęcia odwiedzających kawiarnię z Instagrama (możecie oznaczać ich na zdjęciach) wiszą wydrukowane na ścianie, przy stanowisku z cukrem i słomkami stoi księga pochwał i zażaleń, gdzie każdy może zostawić po sobie ślad, napis z hasłem do wi-fi opatrzony jest wzmianką "lepiej porozmawiajcie ze sobą", a często w tygodniu po mieście wędrują promotorki częstując przechodniów np. darmowym ciastkiem. Od niedawna poszerzyli swoją ofertę także o regularne dania, takie jak różnorodne śniadania, kanapki, sałatki i, codziennie inny, pokazywany na Facebookowej tablicy i Instagramie, lunch.

O samej kawiarni rozmawiałam (wcześniej na Facebooku) z jej pracownikiem, pasjonatą kawy, odpowiedzialnym za fanpage i Instagram KAFFKI. Od razu przeszliśmy na "ty", a oprócz typowych tematów, które musiałam poruszyć przy okazji, czyli (niezbyt zaskakujących) faktów, że kawiarnia jest uwielbianym przez niego miejscem, dowiedziałam się chociażby, że porzucił dla posady baristy... pracę wykładowcy, a będąc na wakacyjnym urlopie nie może się doczekać powrotu do codziennego zajęcia. Nawet jeśli wiąże się to ze wstawaniem o 5 rano, żeby wszystko przygotować przed otwarciem.

Ceny są podobne jak w większości tego typu miejsc, wahają się od 6 do 12 zł, z możliwością dobrania do kawy syropów lub mleka sojowego, ale dla rannych ptaszków mogę dodać, że jeśli udacie się do KAFFKI przed 9 rano, za każdą kawę zapłacicie jedynie 5 zł. Najbardziej kuszące są jednak ciasta, przygotowywane przez 'szaloną cukierniczkę', której niestety nie miałam okazji poznać, ale podziwiam zarówno oryginalność słodkich przekąsek jak i ich reprezentatywny wygląd. Od czasu do czasu pojawiają się też ciasta bezglutenowe, więc dla każdego coś miłego!






Grochowa 11, Białystok

PS. Jeśli wpadniecie do któregoś z poleconych miejsc lub macie swoje propozycje, oznaczajcie je na Instagramie #coffedise, albo piszcie na maila lub w komentarzach! :)

You Might Also Like

5 COMMENTS

like me on facebook

Subscribe