F*CK NORMCORE. be unique

9:55 PM

Te zdjęcia były planowane już dawno, początkowa koncepcja trochę odbiegała od tej widocznej na załączonych obrazkach, ale najważniejsza w tym wszystkim jest zdecydowanie koszulka. Sam jej pomysł narodził się dość dawno (pamiętacie ten post? napis nawiązuje do tego właśnie tekstu). Na "FUCK NORMCORE. be unique" wpadłam jakoś przypadkiem, nie wiedząc właściwie co chciałabym umieścić na T-shircie. A że uważam, że każdy jest wyjątkowy i powinniśmy to podkreślać, a nie zamieniać się w stado identycznych manekinów... dałam znać dziewczynom z Howdy i po tygodniu miałam swoją koszulkę. Robiona ręcznie, w domowym zapleczu, farbowana prowizorycznie jest jedną z tych przywołujących wiele pozytywnych myśli. Noszę ją jako zabezpieczenie na wypadek 'złapałam dżinsy, biegnę na autobus, potrzebuję góry', ale tutaj zarzuciłam ją na białą maxi (co nie przeszkodziło mi okupować podłogę w kawiarni przez dobre piętnaście minut). 

We planned to take those pictures for a while now and they've been waiting to be published for over a week, so after being full with christmas food, satisfied with the books read on a couch and elated with the idea of spending tommorow's night among friends I can finally show you the results. I've came up with idea of the print after writing this article for Kardise and whenever I'm in a rush and want to wear a Tshirt matching all my skinny jeans I opt for this one. It was originally designed by me (I mean... as far as you can design a print haha) and made by Howdy, two girls from my school who can really do pretty awesome pieces with their hands. I just thought everyone is unique so we shouldn't all look the same.. and even show the willigness like that. 



PS. Tak, jutro ta najgorsza noc w roku, kiedy zawsze zbiera mi się na dziwne przemyślenia, kompletnie niepotrzebne rozmowy i podsumowania. Ale mam też postanowienia. I powiedzmy, że w nich wytrwam. Życzę Wam, żebyście nie bali się przekraczać swoich granic, ciągle uczyli się nowych rzeczy i marzyli. Kiedyś na wszystko przyjdzie pora, udanej zabawy!

PS. Well, I've never liked New Year's Eve. But this year I want to spend it dancing and laughing, not thinking too much and talking about failures. I wish you all to be free, happy, not afraid of getting out of your comfort zone an eager to learn. Sooner or later, we will all make our dreams become reality. Have fun tommorow!

(ph. Anna Dalidutko, wearing Howdy tee, Zara dress)

You Might Also Like

9 COMMENTS

  1. Świetne zdjęcia *.*
    Szczęśliwego Nowego Roku! :*
    maguul.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Koszulka rzeczywiście świetna. Dziewczyny z HOWDY mają talent, a Ty wyglądasz prze-dobrze. Ty też baw się dziś dobrze i spełniaj marzenia. Buziak

    ReplyDelete
  3. Co sądzisz o książkach Kominka? Kupisz/kupiłaś najnowszą?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nigdy go szczególnie nie czytałam, jakoś nie trafiają do mnie jego teksty (wiadomo, ma cięty język i swoje wyrobione zdanie :p), niestety z żadną książka jak na razie nie miałam styczności. Mam zamiar to nadrobić, ale raczej nie kupię żadnej z nich, wolę sprawić sobie coś o modzie tak szczerze ;)

      Delete
    2. Tak więc nie mogę nic sądzić jeśli nie czytałam, ale z kilku recenzji z którymi się spotkałam wynika ze to ciekawa propozycja, w szczególności dla blogerów rzecz jasna ;) a Ty czytałeś /aś?

      Delete
    3. Nie, ale właśnie zastanawiałam się czy kupić czy nie. I tak naprawdę, to dalej nie wiem. Trochę szkoda, że tych książek nie można nigdzie zobaczyć "na żywo". Podobno ta najnowsza jest/będzie tylko na stronie wydawnictwa Kominka.

      Delete
    4. No tak, właśnie dlatego nie trafia do mnie jego polityka ekskluzywności i ostrzenia języka na cały świat ;) nie wiem, najlepiej popatrz w Empiku na wcześniejsze części i oceń. Jak się do niej dorwę na pewno dam znać!

      Delete
  4. staraj sie dbać o ubrania, które nosisz i prasuj je :D od razu look bedzie ciekawej i estetyczniej wyglądał ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spoko, sukienka była prasowana dwa razy przed tymi zdjęciami ale ma strasznie gniocący się materiał i musiałam przewieźć ją na miejsce sesji jako że robiliśmy zdjęcia w kawiarni przy okazji posta do "coffedise". Pogniotła się w plecaku :)

      Delete

like me on facebook

Subscribe